Kamilek ma już 7 lat. Własnie poszedł do pierwszej klasy, a jak wiadomo po kilku godzinach wytężania komórek mózgowych nie ma to jak ciepła zupka.
Pomysł na tą pięknie wyglądającą zupę zaczerpnęłam od Magdy z gotujskutecznietv (pozdrawiam!). Magda nie jest na żadnej diecie, więc gotuje tradycyjnie (i bardzo smacznie) - my, jak wiecie, tak jeść nie możemy. Jednak zmieniając kilka rzeczy, udało mi się stworzyć z jej przepisu wersję SCD.
SCD ZUPA TRÓJKOLOROWA (etap 4)
4 średnie cebule
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżeczka majeranku
600 g mielonego mięsa - dowolne (nie kupujcie takiego, którego procesu mielenia nie widzieliście)
4 ząbki czosnku
2-3 szklanki pokrojonej w kostkę dyni
3 żółte papryki
1 łyżka vegety SCD (opcjonalnie) (tutaj przepis (klik!))
1 łyżeczka suszonego rozmarynu
1 łyżeczka kurkumy
3 litry wywaru SCD *
1 łyżka słodkiej papryki
1 duża paczka szpinaku baby
2 garście pomidorków koktajlowych
świeżo tarty parmezan (doskonale komponuje się w tej zupie)
Cebulę obieram, kroję i podsmażam w dużym garnku (tym, w którym będę gotować zupę) na oliwie. Dodaję majeranek.
Dynie i papryke kroję w kostkę.
Do cebuli dodaję mięso, przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy: sól, rozmaryn i kurkumę. Gdy mięso się podsmaży, dorzucam dynię i paprykę i podsmażam dalsze 10 minut.
Następnie dolewam wywar i zupę gotuję na małym ogniu do miękkości warzyw. Pod sam koniec gotowania, dodaję szpinak i słodką paprykę. Sprawdzam doprawienie i jeśli trzeba dodaję przypraw.
Na talerzu układam pokrojone w ćwiartki pomidorki koktajlowe, zalewam zupą, na wierzch strugam sporą ilość parmezanu i zajadam ze smakiem:)
* Wywar spełnia wymogi SCD jeżeli jest gotowany na mięsie i/lub warzywach + sól, pieprz. Nie można dodać do niego kostek rosołowych, kupnej vegety, mieszanek przypraw czy magii. Jeżeli macie na to miejsce, to odkładajcie do późniejszego użycia wywary po gotowaniu mięs czy warzyw na sałatkę, taka woda doskonale się przyda do zup.












